26.08.2020

Naleśniki gryczane, czyli galetki



Odstawiłam na pewien czas pszenicę, białą mąkę w tym również chlebek. Nie sprawia mi to specjalnie problemu.
Chleba i tak od jakiegoś czasu nie piekę,bo zakwas w trakcie mojego wyjazdu urlopowego, że tak powiem, skwasił się i niestety musiał zostać poddany utylizacji.
Nie ma co rozpaczać, bo jest co jeść, a dzieci i tak nie przepadają za kanapkami.
To przecież nuda, a tej w kuchni nie znoszę!


Dziś zajadamy się warzywami, owocami, sałatami, a jak najdzie nas ochota na makaron, to gotujemy na przykład makaron gryczany.

No właśnie. Mąki są przeróżne, wyłączając z diety mąkę białą można ją śmiało zastąpić na przykład moją ulubioną mąką gryczaną. Bo ja jestem w ogóle gryczaną panienką i kaszę gryczaną zajadam zachłannie, kaszankę jadam tylko gryczaną, a nawet naleśniki z mąki gryczanej czyli galetki wychodzą mi nie najgorsze. Dziś właśnie o galetkach napiszę kilka słów.


Galettes, to tradycyjne naleśniki z Bretanii. Pierwszy raz jadłam je ponad 20 lat temu we Francji. Przygotowała je moja siostra, której wspaniała teściowa,  pochodziła z Bretanii. Zatem nawet przepis, który wtedy skrzętnie zanotowałam i zachowałam, jest tradycyjny, bretoński.


SKŁADNIKI do ciasta

100 g mąki gryczanej

2 jajka

1 ⅕ szklanki mleka/mleko roślinne

szczypta soli

oliwa/roztopione masło


Wszystkie składniki miksujesz, w zasadzie tak samo jak zwykłe ciasto naleśnikowe. Będzie wyglądało nieco inaczej niż klasyczne, z mąką pszenną, ale niczym się nie przejmuj. Będzie pysznie, zaufaj mi.


Tak przygotowane ciasto odkładasz na minimum godzinę, najlepiej 4-5 godzin. W tym czasie możesz przygotować składniki do farszu, np. upiec paprykę, bakłażana, pokroić ser, szynkę, przygotować sałatę etc.





Bardzo ważne - do usmażenia gryczanych naleśników potrzebujesz dobrej patelni. Są delikatne i kruche, w związku z tym musisz być bardzo uważna/y przygotowując je.


Kuchnia francuska to kuchnia maślana, w związku z tym masełko jest potrzebne do posmarowania patelni, na której będziemy smażyć galettes.


Naleśniki można przygotować śmiało wcześniej, od razu smażąc porcję z całego ciasta. Odkładamy je na talerz i tak sobie mogą czekać, na powrót domowników czy przyjście gości. Przygotuj też składniki, których użyjesz jako farszu, ustaw w ładnych miseczkach, na talerzykach, niech będą piękne i gotowe na kulinarny spektakl.





Przygotowanie naleśników na ostatnim etapie może być formą ceremoniału. Goście zasiadają do przygotowanego pięknie stołu, na którym soczysta sałata czeka na skubnięcie. Możemy zaproponować coś pysznego do picia, lemoniadę albo coś mocniejszego - na pobudzenie apetytu. Ja dziś zamiast sałaty przygotowałam soczystą cukinię cieniutko pokrojoną, podduszoną na oliwie z odrobiną świeżo wyciśniętego czosnku i soli. Na wydaniu posypałam nieaktywnymi płatkami drożdżowymi. Pycha!!!






Jeśli masz zróżnicowane składniki, którymi chcesz nadziać galetki,możesz pozwolić swoim gościom na dokonanie wyboru. Przygotuj zatem coś mięsnego, coś rybnego, warzywa, sery (najlepiej mi pasuje tutaj ser kozi), a nawet jajko.


Na wykończenie naszych galetek warto przygotować dwie patelnie. Na suchą patelnię kładziemy przygotowanego naleśnika nakładamy wybrany farsz i składamy. Wszystko w tym momencie jest kwestią estetyki, możemy złożyć na pół lub jak kopertę. Ta druga wersja jest bardziej elegancka, ale wybór pozostawiam Tobie.





Klasyczne wypełnienie bretońskiej galettes to szynka, żółty ser i wbite w środek jajko, albo szynka i kozi ser. Zresztą znów ogranicza nas tutaj jedynie wyobraźnia.Co powiesz na połączenie: kozi ser, świeży tymianek i miód? Czyste szaleństwo, to lubię!

W tym roku uwielbiam pieczoną paprykę i bakłażany. To właśnie papryka, połączona z odrobiną fety wylądowała w mojej dzisiejszej porcji. Na wyłożonych naleśnikach, dla chrupnięcia znalazły się uprażone wcześniej płatki migdałowe


Na deser polecam galetkę z podpieczonymi jabłkami słonym karmelem. Ja dzisiaj sobie odpuściłam taką wersję. Może następnym razem…?

Niby światowo, ale jednak prowincjonalnie. To lubię! Myślę, że i Tobie zasmakuje,


Bon Appetit!!!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza