28.02.2017

Śledzik na Prowincji

Od jutra tylko śledź. Karnawał kończy się tak szybko. Na szczęście wiąże się to z końcem zimy, a tej, takiej szarej i burej szczególnie nie znoszę. Przekłada się to oczywiście na moja aktywność na blogu, czyli nieaktywność czy bezaktywność. Jak zwał tak zwał. Większość zimowego czasu spędzam pod kocykiem, i choć wiem, że donikąd to nie prowadzi, nie jestem w stanie wpłynąć na zmianę tego stanu. Bo zima to stan ducha. Dużym minusem życia na prowincji jest zmniejszająca się liczba atrakcji towarzyskich, zwłaszcza zimą…

Źródło: polona.pl

A mi się marzy zima towarzyska, proszone herbatki, ploteczki, niezobowiązujące spotkania. Marzą mi się bale, prawdziwe, karnawałowe, w kostiumach, w maskach… Być może dlatego, że takie mam skojarzenie z dzieciństwa! Bo pamiętam moich rodziców, jak szykowali się do wyjścia na takie bale, pamiętam kreacje mojej mamy, jej srebrne buty i brokatową sukienkę.

Dziś u mnie proszony śledź, kameralny, ale to nie szkodzi, bo goście nadzwyczaj przyjemni. Chcę przygotować coś smacznego, ale najważniejsze są – śledzie. W kwestii śledzi i żeby nie było żadnych nieporozumień – specjalistami w tym zakresie są mężczyźni. Mój ojciec przygotowywał śledzie na wigilię. Do dzisiaj rozczulam się wspominając drobniutko posiekaną cebulkę. Mój mąż zajmuje się śledziami równie pieczołowicie, ale zdarzają się sytuacje, w których i ja muszę się zmierzyć z tym zadaniem.


Preferuję śledzie delikatne, z cebulą, w zalewie z oleju z dodatkiem octu. Na dzisiejszą okazję zrobiłam też mały słoiczek z dodatkiem suszonych pomidorów oraz bazylii, ciekawa jestem co z tego wyniknie?  Wszak przepisy na śledzie są niezmienne od stuleci.

Sałata z jabłek i śledzi

Śledzi podług woli wymocz, obierz z ości, usiekaj, jeżeli są mleczka to także usiekaj, jabłek kwaskowatych obierz, usiekaj i cebul pieczonych, bułkę utrzyj na tarce, cukru, pieprzu, oliwy, octu tęgiego, wszystkiego w proporcją dodaj i razem dobrze zmieszaj.
Gospodynie polska, czyli poradnik dla niewiast, Warszawa 1873, s. 219


A od jutra… posypię głowę popiołem i będę się modlić, by wiosna przyniosła wiele dobrego. W związku z tym spisuję na osobnej karcie postanowienia z okazji Wielkiego Postu i nadchodzącej wiosny. Trzymajcie kciuki!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza