O blogu


Prowincja od kuchni to miejsce, w którym się spotykamy - Ty i ja. 

To miejsce wymiany doświadczeń, miejsce autoprezentacji. Jeśli podoba Ci się jak piszę, chcesz wiedzieć więcej, interesuje Cię jakiś konkretny - kulinarno-kulturowy temat, chcesz mnie zaprosić do współpracy - napisz.

Jest to przestrzeń, w której zamierzam dzielić się moimi obserwacjami na temat życia na prowincji. Projekt ten jest połączeniem obserwacji etnograficznej, historycznej i kulinarnej z dodatkiem osobistych doświadczeń. Chodzę, oglądam, rozmawiam z ludźmi, smakuję, wącham, dotykam, a czasami także „bywam”. Jednym słowem praktykuję Prowincję. Będę zdawać relacje, coby mi nie uciekło. Bo to ciekawe, uczące pokory doświadczenie! Nie trzeba jechać na Triobrandy, by znaleźć się w innej galaktyce…


Prowincja od kuchni to opowieści o okruchach życia, o smakach prowincji, ale i o ludziach, miejscach i wydarzeniach, którym przyglądam się z zaciekawieniem.Wszystko co zaskakuje, zadziwia, nieustannie fascynuje, frapuje, ale także to co irytuje, zawstydza, obrzydza… ma tutaj swoje miejsce. Z założenia chodzi o odczarowanie prowincji jako takiej, ale także o wgląd w prowincję – tą metaforyczną. Bo prowincja ma wiele twarzy i odcieni.

Podmoście by Sofja Dzemidovich


Moją opowieść kieruję do tych, którym marzy się Prowincja. Do ludolubów, regionalistów, romantyków, wizjonerów, ale i do etnologów i pasjonatów,  wrażliwców i krytykantów. Do kobiet i mężczyzn, do starych i młodych. Do tych, którzy pamiętają wieś sprzed dziesiątków lat i tych, którzy wsi nie znają, ale ją sobie wyobrażają.


Zapraszam do lektury osoby, które przeniosły się z miasta na wieś oraz tych, którzy mają taki zamiar.

Zachęcam do komentowania, dyskusji, dzielenia się prowincjonalnymi pomysłami i wrażeniami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz