29.03.2020

Zielony koktajl witaminowy

Najpierw beznadziejna zima, teraz beznadzieja związana z epidemią sprawiają, że mam mało siły i ochoty na cokolwiek. Jednak nie jestem sama, mam w domu męża i dwójkę dorastających nastolatków. Nie jest łatwo, ale mam o kogo dbać. 

Kiedy na początku epidemii pojawiły się informacje o tym, że ludzie wykupują ryż i makaron pomyślałam, że to spotęgowanie katastrofy.


www.polona.pl


Ludzie, jeśli tak będzie wyglądać Wasza dieta - odporność spadnie na łeb na szyję!!!
Zawsze zimową porą odczuwam tęsknotę za kolorami w kuchni. Nudzą mnie już zupy, mięsa, brakuje mi świeżych warzyw. Tęsknię za czasem, kiedy można delektować się chłodnikiem, jeść świeżo zerwane owoce - prosto z krzaczka.

Ta tęsknota, ale i również lęk o nasze zdrowie mobilizuje mnie do jeszcze większego urozmaicania codziennej diety. Dlatego chętnie przygotowuję sprawdzone koktajle, które nie dość, że są fit, są sycące, smaczne i na pewno lepsze niż jakiekolwiek "sklepowe" eksperymenty. I co najważniejsze - moja rodzinka je uwielbia. Ich przygotowanie nie zajmuje też wiele czasu, tak więc widzę w tej propozycji same plusy.

Do naszej mikstury potrzebujemy:
1,5 pomarańczy
1 banana
1-2 kiwi
pół szklanki wody
łyżkę miodu, 
dwie garści liści szpinaku/zamiennie można dodać natki pietruszki
sok z cytryny



Jest to porcja, która w moim blenderze mieści się na raz. Oczywiście, żeby napoić moich domowników wszystko muszę powtórzyć.

Przed obraniem pomarańczy porządnie myję owoce, to nie jest nasz rodzimy owoc, wiele się słyszy o tym, czym pryskane są cytrusy - nie ukrywam, że trochę mnie to przeraża. Generalnie pamiętamy, by wszystkie surowe produkty przed zjedzeniem, przetworzeniem należycie umyć!!! 

Obrane pomarańcze i banan kroję dość drobno (nie mam super blendera z wysokiej półki, więc profilaktycznie, by mój osobisty sprzęt się nie spalił przygotowuję mniejsze kawałki). Wkładam do blendera, dolewam wody (ok pół szklanki) i blenduję. Kiedy płyn ma jednolitą konsystencję dodaję liście szpinaku (ewentualnie pokrojoną natkę pietruszki) i powtarzam blendowania. Na koniec możemy wlać wyciśnięty sok z cytryny i łyżkę miodu. Wszystko ponownie mieszamy.




Wychodzi nam zielony, aksamitny eliksir. To wszystko. Czy może być coś łatwiejszego?
Oczywiście składniki, które podałam, to tylko jedna z wielu propozycji. Niech Was nie ogranicza wyobraźnia. 

Jedzcie owoce i warzywa, zwłaszcza teraz. Zdrowe może być smaczne. Jak widzicie to nic trudnego.

Polecam.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza