26.07.2019

Leniwe, na koniec tygodnia


Przychodzi ten czas, wyczekany piątek, godzina 15.30. Wracasz do domu. Przed Tobą weekend, wiesz, że chcesz go dobrze zacząć. Jeśli dobrze, to i smacznie.

Piątek to tradycyjnie dzień postny. Co prawda, odkąd mamy w domu wegetariankę mięsa ci u nas jak na lekarstwo. Zwłaszcza w taką pogodę. Staram się jak mogę robić obiady sama, nie używać półproduktów i gotować tradycyjne dania. Staram się gotować potrawy, które z radością zjedzą moje dzieci. Czasem sięgam po przepisy babci, mamy, teściowej, lekko je odchudzając, podaję je moim bliskim z czułością.

Dziś też. Drżały mi ręce i mocno biło serce, bo zmierzyłam się z przepisem teściowej. Pierogi leniwe, które robi na specjalne zamówienie dla moich dzieci nie mają konkurencji. Ja nigdy wcześniej ich nie robiłam, dziś zatem miały premierę w mojej kuchni.
To kolejny prosty przepis, choć nieco bardziej wymagający niż zaproponowana ostatnio potrawka z cukinii i marchewki.

Do pierogów leniwych potrzebujesz :
Twarogu - 250 g,
2 jaja,
Szklankę mąki,
Sól,
Masło,
Bułka tarta.

Białka jaj ubijamy na sztywną pianę.
Żółtka ucieramy z twarogiem. Do utartej masy dosypujemy mąkę, wyrabiamy, na koniec delikatnie łączymy z ubitym białkiem, odrobinę solimy. Ten proces wykonujemy w misce, będzie wygodnie.


Ciasto wykładamy na stolnicę. Oczywiście potrzebujemy jeszcze mąki, żeby podsypać pod klejące się trochę ciasto. W razie potrzeby dosypujemy mąki do ciasta. Dzielimy je na części, wałkujemy, kroimy tak jak kopytka, można w kostkę, kto jak lubi. Ja zrobiłam leniwe a’la kopytka. Wkładamy na wrzącą osoloną wodę, po wypłynięciu gotuję je jeszcze ok. 3 minut. Odcedzamy, podajemy, jemy.


Można je polać masełkiem, jeść w wersji wytrawnej albo na słodko.
U mnie dziś były z cukrem, cynamonem i bułką tartą i świeżą miętą. Były doskonałe, ale trochę za mało. Dzieci zjadły wszystko, mi zostały tylko 3. Następnym razem podwoję proporcje. Podany przepis wystarcza dla dwóch nienażartych nastolatków.


W kuchni lekki nieład, ale warto. W końcu przed nami cały weekend, można posprzątać w spokoju, nikomu się nie spieszy.
Smacznego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza